Pokazywanie postów oznaczonych etykietą technologia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą technologia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 stycznia 2012

ACTA - akt drugi

Internet staje się coraz potężniejszym medium. Dla wielu, także i dla mnie, jest głównym sposobem komunikacji i zdobywania informacji od dawna, ale w tej chwili zaczyna mieć znaczący wpływ na opinię publiczną. Ośrodki władzy będą chciały więc przejąć nad nim kontrolę - to jest nieuniknione. Telewizje są przez nie opanowane i kontrolowane, to samo z gazetami - myślicie, że odpuszczą sobie sieć? Mam nadzieję, że nie, bo taka naiwność kwalifikuje się już jako jednostka chorobowa.

A teraz o ACTA - wymaganie od dostawców usług śledzenia i cenzury treści jest nie do pogodzenia ze swobodą działalności biznesowej. Taki jest duch dzisiejszego orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Dla uzmysłowienia bzdury takiego prawa posłużę się analogią z życia "tradycyjnego" - wyobraźcie sobie, że ktoś pozwałby Pocztę Polską, bo dostarczałaby przesyłki, w których grupa pedofilów przesyłałaby sobie płytki CD z pornografią dziecięcą. Co więcej, zażądałby, by Poczta Polska sprawdzała, czy w przesyłanych za jej pośrednictwem  listach nie ma treści niezgodnych z prawem. Albo wyobraźcie sobie pozew przeciwko komunikacji miejskiej, bo przewiozła złodzieja na miejsce przestępstwa. Zaproponowanie takich uregulowań zrobiłoby z pomysłodawcy idiotę w oczach społeczeństwa.

Pan Premier Donald Tusk polecił Pani Ambasador w Japonii podpisanie ACTA w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, i Pani Ambasador Jadwiga Rodowicz-Czechowska zrobiła to wczoraj.

ACTA - akt pierwszy

Brzydzę się takim postępowaniem, jak to, które teraz demonstruje PiS: w Parlamencie Europejskim głosowali za ustawą, a teraz domagają się referendum. Fałszywe lisy!

wtorek, 22 listopada 2011

Wiadomości Google - rewolucyjna zmiana

Dziś zauważyłem, że w Wiadomościach Google'a, które od dłuższego już czasu są moim głównym źródłem informacji o świecie, pojawiła się możliwość określania źródeł, z których mają - lub nie mają - pochodzić informacje. Natychmiast dostosowałem swoje preferencje - i teraz widzę wiadomości z tych źródeł, które uważam za bardziej godne zaufania, niż inne. Coś wspaniałego! Mam wreszcie mój spersonalizowany serwis informacyjny, na tematy, które mnie interesują. Dla mnie to ogromny krok we właściwym kierunku.

środa, 1 czerwca 2011

Rozrywka na dziś

Dzisiaj, w dobie szybkiego Internetu, animowane GIFy są przeżytkiem minionej epoki. I właśnie dzięki temu zyskują urok. Kolekcja ciekawych, często zabawnych ruchomych GIFów dostępna jest TUTAJ.

sobota, 5 lutego 2011

Pierwszy post z Androida

Często chciałem coś napisać, ale niestety nie było pod ręką komputera. Od teraz - mogę umieszczać posty bezpośrednio z komórki.
I oto ten pierwszy. Właśnie czytam "Księgę jesiennych demonów" Grzędowicza. W opowiadaniu "Czarne motyle" jest fragment o gościu, w którego dowodzie widniała informacja o tym, że urodził się w 1935 roku we Lwowie, ZSRR. Tak samo i mój tata - kolonia Bielin, ZSRR, 1943. Tylko wtedy to była Polska. Okupowana, krwawiąca, lecz według międzynarodowego prawa - Polska.

A propos czarnych motyli - ładny tytuł... Kilka miesięcy temu w "Gościu Niedzielnym" przeczytałem felieton Wojciecha Wencla o "podziemnych motylach". Coś wspaniałego!

piątek, 31 grudnia 2010

Wesprzyj Wikipedię!

Czy zastanawialiście się nad tym, ile osób poświęca swój czas, by stworzyć coś i podzielić się tym za darmo z innymi? Zachęcam Was do włączenia się w tę ideę - możliwości jest wiele i każdy znajdzie coś zgodnego ze swoimi zainteresowaniami czy przekonaniami. Wikipedia to tylko jeden z takich projektów, chociaż chyba najbardziej znany.