czwartek, 28 lipca 2011

PO-parcie

Dziś usłyszałem, że do Senatu z poparciem PO będą startować "niezależni" kandydaci: Izabela Sierakowska, Włodzimierz Cimoszewicz i Marek Borowski. To jest skuteczne uprawianie polityki. Buduje się i straszaka na koalicjanta - na kampanię przedwyborczą i ewentualne renegocjacje umowy koalicyjnej po wyborach, ale też buduje się realną alternatywę dla PSLu i dobry sprzęg do współpracy koalicyjnej z SLD, poniekąd osłabia się tamtą partię, odbierając jej część wyborców, konsekwentnie buduje się partię "szeroką" - jedyny model, który może doprowadzić do długoletniej samodzielnej władzy w kraju.

Nieważne, czy wygra te przyszłe wybory PiS (co jest prawdopodobne, ale mało), czy PO - tego typu posunięcia gwarantują, że przez następne cztery lata Polska pozostanie jedynym dużym europejskim krajem, gdzie wśród dwóch największych partii nie ma partii socjaldemokratycznej. Za co obu partiom ze szczerego serca mówię: dziękuję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz